Travel in Georgia

Guestbook

Post a Comment

Oops!

Oops, you forgot something.

Oops!

The words you entered did not match the given text. Please try again.

Already a member? Sign In

2 Comments

Reply Gosia
1:38 PM on May 28, 2012 
Też tam byłam i potwierdzam wszystko co zostało napisane.
Chaczapuri próbowałam nawet zrobić w domu i coś tam wyszło, ale chyba daleko od gruzińskiego ideału.
Do dziś wspominam łąki, a na nich konie w promieniach zachodzącego słońca.
Reply Danuta Matuszewska
4:20 PM on May 10, 2012 
Jesienią 2011r wraz z gurpą przyjaciół miałam przyjemność podróżować po Gruzji. Zdjęcia z tego wyjazdu umieszczone przez Gogitę Maziashvili w albumie tylko w małym stopniu oddają urodę Gruzji. Po gruzińsku Sakartwelo jest krajem dla wszystkich. I dla tych, którzy lubią plaże, słońce i wodę, i dla tych, którzy preferują aktywny wypoczynek, a także dla tych, którzy wybierają raczej zwiedzanie. My mieliśmy okazję spróbować wszystkiego. Zobaczyliśmy wiele, często trudno dostępnych miejsc, pochodziliśmy po górach ( piękne trasy , dostępne takze dla osób o średniej kondycji), w końcu trochę poleniuchowaliśmy w Batumi. Wrzesień okazał się idealny jeżeli chodzi o pogodę- było słonecznie, ale nieprzesadnie ciepło. Do tego dodać trzeba pyszną kuchnię, zwłaszcza chaczapuri- rodzaj ciasta z serem i chinkali - charaterystyczne, w kształcie sakiewki pierożki. W każdym regionie smakują inaczej, ale zawsze wyśmienicie. Nie można też zapomnieć o gruzińskim winie, a jeżeli ktoś woli coś mocniejszego, to powinien spróbować czaczy, podobnej do włoskiej grappy. Nigdzie nie jadłam tak dobrych arbuzów, pomidorów i na różne sposoby przyrządzanych baklażanów.
Wszystkiego tego byśmy nie zobaczyli, ani nie posmakowali gdyby nie troskliwa opieka Gogity, który co ważne, bardzo dobrze zna język polski. Do najdalszych miejsc, które chcieliśmy zobaczyć dowoził nas nieoceniony Wasiko.
Jezeli ktoś ma trochę wolnego czasu, najlepiej co najmniej dwa tygodnie, koniecznie powinien wybrać się do Gruzji. Im szybciej tym lepiej, kiedy nie ma tam jeszcze tłumów.To były fantastyczne wrażenia, kiedy po górskich ścieżkach szła tylko nasza mała grupka. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze i to w długą podróż do Gruzji wyruszę.